środa, 8 października 2014

2014 - Murmansk (IX)

Im dalej jesteśmy na północy, tym częstsze są fajne widoki. Przejeżdżamy przez pewien rezerwat przyrody. Przepraszam, ale zawsze miewam problemy z zapamiętaniem nazwy ;-)
The more north we go, the more nice landscapes we get. We were inside a national park. I am sorry, always forget places' names ;-)



W środku nocy znajdujemy miejsce na nocleg. Obserwujemy zachód słońca, które nie zachodzi. Pojawia się trochę komarów. Więcej. Rozpoczyna się dramatyczny pojedynek. Uciekamy do namiotu, bo trudno wytrzymać. Niestety mój namiot już jest zmęczony życiem, zamki nie trzymają, komary ciągle wlatują. Dziura jest na tyle duża, że piesek by dał radę wejść. Sytuację zaognia fakt, że ja nie zabijam komarów, tylko w nie dmucham, by sobie poleciały ;-) Gdzieś koło 5 rano nie wytrzymujemy i uciekamy.
Było prawie romantycznie.
In the middle of the night we found a nice place for camping. We watch the sunset but the sun actually does not really want to go below the line of horizon. Some mosquitos appear. Many of them. The battle rages on. Unfortunatelly my tent has some holes in it as my zips need to get fixed. So the mosquitos can get inside freely. What makes it even worse is that I never kill mosquitos, I just blow on them ;-) Around 5 am we can't stand it anymore and off we go.
It was almost sooo romantic.
Odwiedzamy salon HD. Zawsze podobały mi się sportstery ;-)
We visited a HD dealer. I have always liked sportsters ;-)
Przejeżdżamy przez Narvik. Tu się musiało strasznie kotłować....
We were in Narvik. It must have been really bad here....
Raz się przytrafiło, że przez pół dnia padało. Stosowaliśmy różne polskie patenty na deszcz ;-)
One day it rained for some hours. We use traditional polish anti-rain suits ;-)
Siedzimy sobie w sklepie spożywczym i niebardzo wiemy, co z sobą zrobić. W tym momencie podchodzi do nas Luisa. Mówi, że też jest motocyklistką i oferuje nocleg i inne przysznice ;-) Chyba była odpowiedzią na nasze myśli.
We were in the market and didn't know what to do. There we met Luisa who also is a biker. She offers a bad and a shower ;-) We met her at the very right moment.
Podobno idzie dobra pogoda, więc pełni optymizmu wyruszamy, by pokonać ostatnich kilkaset km do Nordkappu.
We've heard a good weather is coming so we're full of energy for the last hundreds kms to Nordkapp.


To było pyszne. I tanie. Ale PYSZNE.
It was delicious. And cheap. But DELICIOUS.
Ostatnie godziny przed Nordkappem.
Last hours before we reached Nordkapp.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz