sobota, 17 stycznia 2015

..Elbrus (cz.4)

Wreszcie Rosja!! Pierwszych kilkaset km było raczej nudnych. Tylko czasami pojawiały się jakieś mniejsze górki.

Finally Russia!! First couple hundreds kilometers were rather boring with not much to watch. Only sometimes small mountains appeared.
Krótkie spotkanie z lokalnymi motocyklistami..
Short meeting with local bikers..
Lecę na Karaczajewsk..
Pushing towards Karachaevsk..
W końcu na drogach pojawiło się sporo "niczego", którego zawsze szukam.
Finally roads became more interesting and full of "nothing" that I always search for. 

1 komentarz:

  1. Dawaj więcej już się doczekać nie mogę.
    Pozdrawiam AM
    http://motocykle-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń