poniedziałek, 6 lipca 2015

..opowieść o misiu

Poniższa opowieść dotyczyć będzie poniższego misia.
Oto jest miś:
Opowieść ta jest smutna, więc osoby wrażliwe uprasza się o zaprzestanie czytania.

A było to tak:
-a więc pewnego dnia w drodze do pracy (a przypomnę, że akcja toczy się na Wyspach Szczęśliwości) spostrzegłem, iż na drodze leży sobie smutny miś. Pomyślałem zatem, że nie mogę go zabrać ze sobą, gdyż on tęskni za właścicielem (tudzież właścicielką), a z kolei właściciel (tudzież właścicielka) tęskni za misiem. 
Stwierdziłem więc, że jeśli podczas powrotu z pracy miś nadal będzie leżał na drodze, to go przygarnę. I tak się stało. Odtąd już znowu śpię w łóżku z misiem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz