niedziela, 1 października 2017

..placki po węgiersku

Proszę państwa, proszę państwa!
Chyba minąłem się z powołaniem (tylko co nim w końcu jest?) i odkryłem w sobie miłość do gotowania! Pierwszy raz w życiu robiłem placki po węgiersku i - o ile mogę powiedzieć nieskromnie - wyszły super! To pewnie dlatego, że tym razem do placków nie zapomniałem użyć mąki i jajek ;-)

2 komentarze:

  1. obyś szybko je odnalazł! :)

    no, to oprócz gotowania :P

    OdpowiedzUsuń
  2. a co to za ślimak na talerzu na godzinie 7? może to placki po francusku? Produkty masz z ogródka? :) Daj znać za jakiś czas czy żyjesz :DD

    OdpowiedzUsuń