sobota, 8 grudnia 2018

..pierwsze afrykańskie impresje

Nagle zrobił się grudzień. Afryka od dawna stoi nieruszana w garażu i pyta mnie, kiedy znów gdzieś pojedziemy. Ano pojedziemy. Spróbuję zrobić małe zestawienie pierwszych wrażeń. Od zakupu w kwietniu obecnie na liczniku jest 14959km. Z czego znakomita większość (około 13,5 tys. km) była zrobiona od kwietnia do czerwca. Później już zgodnie z przypuszczeniami mało jeździłem.



Najpierw plusy dodatnie:
+komfort - pozycja bardzo zbliżona do tej na XTku, nogi w kolanach nieco bardziej ugięte, ale nie jest źle
+silnik - na pewno KTMy są mocniejsze itd., ale kogo to obchodzi?
+zużycie paliwa - niższe niż w XTku, co w połączeniu z większym zbiornikiem daje zasięg przekraczający 400km
+wszechstronność - ma to wszystko, co oferował XTek, a do tego można nim gnać załadowany po autostradach 200km/h i nic się nie dzieje

Plusy ujemne:
-elektronika - ma jej namniej spośród pojazdów konkurencji, ale i tak....
-ciężar - na początku sobie w ogóle nie radziłem z manewrami w miejscu.... w zasadzie nadal sobie nie radzę ;-)
-zaawansowanie konstrukcji - wychowałem się na prostych sprzętach, a tutaj już wszystko jest high tech.... pierwszy raz wyciągałem dziś akumulator, zeszło mi na to pół godziny, bo nie mogłem zrozumieć, jak to tam jest zrobione ;-)

Była burzliwa dyskusja na temat mocy tego motocykla. Na początku wydawało mi się, że nieźle ciągnie i przyspieszenie na pierwszym biegu było wręcz mało przyjemne. Teraz już oczywiście uważam, że na autostradzie mógłby spokojnie mieć ze 30 koni więcej, ale właśnie wcale na tym nie polega urok tego motocykla. To jest pochłaniacz przestrzeni. Założę się, że o ile go nie zgruzuję lub mi go nie ukradną, to ten sprzęt będzie spokojnie śmigał, mając na liczniku ponad 200 czy 300 tys. km.

Super patentem jest smarowidło do łańcucha Kobrra Nemo 2. No nie sposób tego przechwalić. Prawdziwy steampunk bez elektronicznych czy podciśnieniowych udziwnień pokroju Scottoilera.

Plany podróżnicze na przyszły rok? Bardzo ambitne. Będzie kilka krótszych czy dłuższych trasek. Stay tuned!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz